Kategorie
   Plany, osiągnięcia, niepowodzenia
   Serial
   Czasy współczesne
   Materiały powojenne
   Materiały wojenne
   znowu powrót
 
 Archiwum
   Wrzesień 2015
   Sierpień 2015
   Wrzesień 2010
   Sierpień 2010
   Sierpień 2009
   Grudzień 2008
   Czerwiec 2008
   Kwiecień 2008
   Luty 2008
   Styczeń 2008
   Grudzień 2007
   Listopad 2007
   Październik 2007
   Wrzesień 2007
   Sierpień 2007
   Lipiec 2007
   Czerwiec 2007
Archiwum: Sierpień 2010
Data publikacji: 28.08.2010, 00:10
Klon na Facebook

I się sklonowałem, a właściwie zostałem sklonowany. Na Facebook, stronie do której nigdy nie zaglądałem, a tym bardziej się nie wpisywałem  nagle się pojawiłem, ogłaszam, apaluję, zamieszczam moje zdjęcia... I jak się okazuję zdobywam zwolenników. Tylko, że ja nie mam nic z tym wspólnego!  W dodatku, żeby facet był jeszcze skuteczny, ale biedak się stara, pracuje, wysila i zebrał jakieś cztery setki zwolenników. Macie pomysł co zrobić z nieudacznikiem?

Skomentowano 30 razy
Data publikacji: 16.08.2010, 19:45
Tak, jestem

Fakt, dawno tu nie byłem, ale zrozumcie proszę, że nie łatwo namówić pływaka, który trenuje 8 godzin dzienne, aby pojechal na urlop do znanego kąpieliska. I trochę tak jest ze mną. A tu w Pile w Wyższej Szkole Zawodowej spotkałem dwóch sudentów Łukasza i Rafała, którym obiecałem, że jednak do blogu wrócę. I tak się stało. Tyle, że tę obietnicę złożyłem w maju. Hmmm. Czas strasznie szybko leci.

Co nowego? Powoli ogarnia mnie nowa pasja, a właściwie powrót do bardzo starej, czyli motocykla. Wtedy był to SHL i MZ, a teraz Yamaha Midnightstar 1900. Czyli 100 KM i 350 kg wagi. Rasowy cruiser, który nie lubi skręcać, za to na drodze mknie jak burza. Mogłem przypomnieć sobie wrażenia sprzed lat, bo Yamaha postanowila oddać mi to cudo do testowania. Gorzej będzie w drugą stronę.

We francuskich ksiegarniach "La guerre secrete de Staline" , nowa książka (dopiero dostałem egzemplarze autorskie i nie zdążyłem dostarczyć  Adminowi, aby zamieścił skan), jako że tłumaczenia poprzednich spodobały się Belgom, Francuzom i Kanadyjczykom. 

A cieszy mnie, że parę projektów nabrało tempa i rozmachu. Jakie? Tylko nie pytajcie mnie o "Sensacje XX wieku", bo to nie ode mnie zależy. Trochę za wcześnie, żeby o nich mówić, ale o paru wspomnę. Wróciła propozycja reedycji "Encyklopedii II wojny światowej". Poprzednia pojawiła się w księgarniach w 1994 roku, a więc wiele czasu minęło . Chciałbym, aby ta nowa encyklopedia, jeszcze bardziej niż poprzednia, była po prostu książką do czytania, a nie długim spisem skrótów i opisem walk w miejscach, któych nazwy nic nikomu nie mówią, a więc wiele pracy przede mną.

Rekonstrukcja bitwy pod Mokrą w Lubrzy, a konkretnie w Boryszynie w czerwcu udała się nad wyraz dobrze (jakieś 35 tys widzów). Podobny pomysł powstał w Piotrkowie Trybunalskim, moim rodzinnym mieście i mam nadzieję przekonać władze, że warto zrobić wielkie historyczne widowisko pokazujące i tragiczne dni, gdy miasto było bombardowane, a i piękną walkę 29 dywizji piechoty w rejonie tego miasta.

Jakie następne projekty? Dajcie spokój, już i tak dużo napisałem.

Pozdrawiam Was

 

Skomentowano 27 razy
Powered by Sebipol Copyright © 2007 Bogusław Wołoszański