Kategorie
   Plany, osiągnięcia, niepowodzenia
   Serial
   Czasy współczesne
   Materiały powojenne
   Materiały wojenne
   znowu powrót
 
 Archiwum
   Wrzesień 2015
   Sierpień 2015
   Wrzesień 2010
   Sierpień 2010
   Sierpień 2009
   Grudzień 2008
   Czerwiec 2008
   Kwiecień 2008
   Luty 2008
   Styczeń 2008
   Grudzień 2007
   Listopad 2007
   Październik 2007
   Wrzesień 2007
   Sierpień 2007
   Lipiec 2007
   Czerwiec 2007
Kategoria: Serial
Data publikacji: 08.01.2008, 19:50
Czas próby

No i zbliża się czas próby, gdy będziemy mogli poznać, jak został przyjęty serial. Myślę, że Telekamery są takim sprawdzianem, a już 4 lutego zostaną ogłoszone wyniki. Proponuję więc, żeby ci, którzy doceniają próbę przełamania obowiązującego w każdej telewizji kanonu telewizji dobry/zły policjant- dobry/zły bandyta oddali głos na "Twierdzę Szyfrów". Dziękuję.

Skomentowano 60 razy
Data publikacji: 09.12.2007, 14:26
Podsumowanie

Oczywiście macie rację: czas na podsumowanie, choć od dawna bardzo uważnie czytam wszystkie Wasze komentarze. Uwzględnijcie proszę, że "Twierdza" była prototypem; nie ma takich seriali w żadnej z polskich stacji telewizyjnych. A ja chciałem zrobić film różniący się od obowiązującego standardu herosów/antyherosów z mafii, tudzież policji kryminalnej (przy całym szacunku dla policji, zwłaszcza drogowej)  Niestety film historyczny stawia o wiele większe wymagania przed każdym z członków ekipy, zwłaszcza przy bardzo małym budżecie. Wiem co się udało, a co nie. Z kim chciałbym pracować, a kogo odrzucam. I bez wątpienia ta wiedza się przyda. Od razu nasuwa się pytanie czy będzie kontynuacja. Ten prototypowy serial uzyskał bardzo wysokie oceny widzów (średnio oglądany był na 1/4 telewizorów w Polsce), choć musiał walczyć z bardzo silną konkurencją (również w TVP). TVP za cenę współczesnego serialu uzyskała serial historyczny, który wyprzedził konkurencję (Ekipa i Twarzą w Twarz). Jest oczywiście zainteresowana kontynuacją. Czy do tego dojdzie? Zobaczymy. Ja moge teraz ujawnić jedno: chciałbym wykorzystać ogromne doświadczenia, jakie pozostawił ten serial. Zgłaszają się do mnie kolekcjonerzy zabytkowych pojazdów, kaskaderzy i pirotechnicy gotowi pracować przy nowym filmie. W Leśnej i okolicach odkrywam niesamowite miejsca, o których nie wiedziałem w czasie przygotowań do "Twierdzy". Warto ten skarb właściwie wykorzystać, choć celem najważniejszych pozostaje film o wpaniałych polskich żołnierzach, a więc Mokra, Monte Cassino czy Lenino. Może się uda.

Skomentowano 139 razy
Data publikacji: 18.11.2007, 16:28
wspomnienie cz.1

Ogladam scenę ataku na konwój w 11 odcinku "Twierdzy". I powraca wspomnienie dość traumatyczne. Przeznaczyliśmy na tę scenę dwa dni. Pod Osówką zgromadziliśmy dziesięć zabytkowych pojazdów, w tym samochód pancerny z działem ściągnięty z Czech. Setka żołnierzy z grupy rekonstrukcyjnej, broń (w tym unikatowe 20-mm działko plot). Nowi pirotechnicy zakładają ładunki. "Nowi", gdyż kilka dni wczesniej rozstałem się z pirotechnikiem z Łodzi, który nie dość, że nie umiał odpalić panzerfausta (co kosztowało nas pół dnia zdjęciowego) to jak podpalił wrak ciężarówki, to więcej ognia było na kominku, a przy tym wszystkim miał pomocników obrażonych na wszyskich.  Ruszają dwie kamery. Pojazdy ustawione na pagórku uruchamiają silniki i jadą: ciężarówki, samochody pancerne, motocykle. Zbliżają się do strefy wybuchów. I... zamiast strzelających w niebo fontann ziemi (a właściwie torfu), ognia i dymu ledwo puka coś nad murawą. Błysków prawej nie widać! Kompletne fiasko! Dzień zdjęciowy zmarnowany. Adek Drabiński, reżyser, zasłabł przy monitorze. Całe szczęście, że na planie była karetka pogotowie, bo szybko zabrała go do szpitala. Jedna czarna myśl goni drugą:  jeżeli stan reżysera okaże się poważny, to pomijając troskę o jego zdrowie, trzeba będzie przerwać zdjęcia i cały plan bierze w łeb. Jeżeli pirotechnicy, których zatrudniłem nie potrafią sobie poradzić z tą scenę to następstwa, oczywiście nie tak poważne, jak przy zawale reżysera, ale też zrujnują wszyskie plany; koszty podskoczą niebotycznie. Na szczęście mamy jeszcze jeden dzień zdjęciowy. Pozostało oczekiwanie na wiadomość ze szpitala i rozmowa z pirotechnikami, abym zrozumiał, co się stało! Dlaczego tak zawiedli? Pojawia się dziwna myśl: czyżbym, ratując zdjęcia, miał prosić zwolnionego pirotechnika, aby powrócił na plan?

 

Skomentowano 19 razy
Data publikacji: 08.10.2007, 11:46
Notowania

Po krótkim wahnięciu, jakie nastąpiło w poprzedni piątek (co, jak sądzę było wynikiem konkurowania TVP samej z sobą gdy w II programie wyemitowano  premierowy  "Gwiazdy tańczą na lodzie") w piątek 4 października "Twierdza" odzyskała teren: serial oglądano na 23% telewizorów w kraju, przez 9% widowni. To wskazuje, że nasza widownia uistabilizowała się na bardzo wysokim poziomie, choć zawsze może być lepiej.

Skomentowano 31 razy
Data publikacji: 04.10.2007, 18:56
Jeszcze w sercowych sprawach Jorga

Otóż, moje pytanie o to jak mają rozwijać się sympatie Jorga jest pytaniem bardzo poważnym, a Wasze odpowiedzi bardzo się liczą. I nie jest to pytanie spóźnione. Czy jest to wprowadzanie do serialu "M jak coś tam" (co zarzuca mi MF)? Nie!  Przy największej wiarygodności historycznej trzeba uznać, że miłość w historii bardzo wiele zmieniła.

Skomentowano 43 razy
Data publikacji: 03.10.2007, 22:59
Co dalej, Jorgu?

Pozostawmy, więc politykę, gdyż prosić Was chciałem o radę. W "Tajemnicy Twierdzy Szyfrów" serce Jorga, rozerwane jest między Annę Marię i Natalię. Słyszę, że Natalia jest piękna i dzielna a Anna Maria piękna i szlachetna. Jak więc ułożyć ścieżki bohaterów na miłosnych bezdrożach? To już nie jest prywatna sprawa Jorga, lecz staje się sprawą 3,5 miliona widzów, którzy "Twierdzę" oglądają. Kto ma, więc znaleźć swoje miejsce przy boku bohatera: Anna Maria czy Natalia?

 

 

Skomentowano 24 razy
Data publikacji: 29.09.2007, 18:46
Czwarty

W poniedziałek przedstawię Wam, jak odebrany został czwarty odcinek. Nie sądzę, by tańce na lodzie stanowiły tak poważną konkurencję jak ME siatkarek na TVP2 i "Drużyna pierścienia" na TVN. Do poniedziału, a na razie wczytuję się w Wasze uwagi. To wspaniały materiał, który pozwala mi zorientować się na co widzowie zwracają największą uwagę, co im się podoba, a co ich drażni. Nie jest to takie oczywiste, zważając, że dobre 20 lat nie było polskiego serialu kostiumowego.

Skomentowano 7 razy
Data publikacji: 24.09.2007, 15:40
Znowu sukces.

Mimo ogromnej konkurencji (mecz siatkarek na 2) obroniliśmy najwyższy poziom, jaki w ocenach widowni zajęła "Twierdza". Co ciekawe, nokautujemy konkurencję, czyli superprodukcje TNV i Polsatu nie mają szans, oto cyfry:

Twierdza -  ogladalność 10%, udział w widowni - 25% (czyli 1/4 telewizorów)

Twarzą w twarz   ---------     7%  ------------------------- 21%

Ekipa -------------------------   4,5% ----------------------- 13%

Specjaliści twierdzą, że bardzo dobry wynik utrzyma się do końca, co będzie spektakularnym sukcesem, a początek roku akademickiego i naturalne pogorszenie pogody sprzyjać będą wzrostowi widowni.

Skomentowano 27 razy
Data publikacji: 22.09.2007, 00:12
Trzeci

Trzeci odcinek za nami. Jeszcze nie wiem jakie wyniki przedstawią firmy badające opinię publiczą, ale od procentów ciekawsze są Wasze oceny. Spisuję je i rozważam. Być może nadejdzie czas, gdy będę mógł wykorzystać. Wszystkie.

Skomentowano 21 razy
Data publikacji: 17.09.2007, 10:22
Wciąż sukces

Musi być spadek. Tak twierdzą eksperci opierając się na długoletnim doświadczeniu: z reguły drugi odcinek ogląda znacznie mniej widzów niż pierwszy. U nas też nastąpił spadek, ale prawie niezauważalny:

wielkośc widowni w pierwszym odcinku: 3,9 mln

                                 w drugim                        3,6 mln

tzw udział w rynku telewizyjnym (jaką część telewizorów ustawiono na "Twierdzę")

                                 pierwszy odcinek: 29,1%

                                 drugi odcinek:        27,6%

Co to oznacza? Zostawiliśy daleko w tyle konkurencję. Np pierwszy odcinek "Ekipy" oglądało tylko 2,1 mln widzów, "Twarzą w twarz" - 2,8 mln, "Zagubieni" - 2,7 mln).

A zważcie proszę, że "Twierdza" rozwija się z odcinka na odcinek. Intryga gęstnieje, emocje rosną. Będzie jeszcze lepiej. Obiecuję.

           

Skomentowano 23 razy
Data publikacji: 10.09.2007, 17:55
Wyniki

Wyniki pierwszego odcinka serialu przeszły wszelkie oczekiwania.

Tzw. udział w widowni wyniósł 29,1% co ocznacza, że na co trzecim telewizorze w Polsce oglądano "Twierdzę". Ogólem ogladało nas 3,9 mln widzów.

Dotychczas z żaden z sensacyjnych seriali nawet nie mógł marzyć o takich wynikach!

Ponadto, fachowcy od badania widowni uważają, że na naszą niekorzyść (odwrotnie niż dla Państwa Polskiego) działały wydarzenia w Sejmie, gdyż skupiały (czyli zabierały nam) dość dużą widownię. Również niekorzystna była kalendarzowa pora rozpoczęcia emisji. Serial wszedł na antenę zbyt wcześnie. Bez wątpienia w październiku, gdy studenci zakończą wakacje a pogarszająca się pogoda nie będzie zachęcała do spędzania czasu daleko od telewizora, wyniki będą jeszcze lepsze. Bardzo na to liczę, jako człowiek, który (chciał nie chciał) ponosi odpowiedzialnośc za całość.

 

Skomentowano 21 razy
Data publikacji: 07.09.2007, 22:47
Oceny

Serial już żyje. Uważam, że pierwszy odcinek był najsłabszy, potem już będzie coraz ciekawiej (tak się zdarza). Bardzo mi zależy na Waszych ocenach. Zauważyłem, że rozbiegają się po różnych miejscach strony (ach, jaka duża!). Dlatego, proszę, wpisujcie Wasze uwagi (nawet najbardziej brutalne, byle nie szczerbate) tutaj.

Skomentowano 26 razy

7 września 2007, czyli w piątek o godz 20:20 w I Programie TvP bedzie można zobaczyć pierwszy odcinek serialu Tajemnica Twierdzy Szyfrów ...

(zobacz blog wideo)

Skomentowano 18 razy
Data publikacji: 05.08.2007, 23:17
Pamiętnik z planu

Rozwinąłem pomysł "Rekomendacji". Sądzę, że warto spisać pamiętnik zawierający opis powstawania filmu, obrazu poza ekranem: rozterek, satysfakcji, frustracji, zaskoczenia, przyjaźni i nielojalności, szlachetności i draństwa. To wszysko miesza się w sosie napięć i emocji. Jutro pierwszy odcinek: "Koniec i początek" . Napisanie scenariusza było tylko pierwszym krokiem, choć dość długotrwałym (pół roku). Na początku trzeba było dokonywać dramatycznych wyborów: czy ja mam być producentem, czy pozostawić to Telewizji? Kto ma reżyserować film? To były pytania, na które odpowiedź mogła przesądzić o sukcesie lub klęsce trzynastu filmów fabularnych, bo o taką grę w istocie chodziło.

 

Skomentowano 8 razy

Pokaz pierwszego odcinka serialu spotkał się z ciepłym przyjęciem zaproszonych gości ...

 (aby dowiedzieć się więcej zobacz videoblog)

Skomentowano 12 razy
Data publikacji: 16.07.2007, 09:56
Serial zaczyna żyć

30 lipca odbędzie się konferencja prasowa. Telewizja Polska zacznie reklamować serial "Tajemnica Twierdzy Szyfrów", Myślę sobie jednak, że najwięszą reklamę zrobił exprezes Wildstein, który, gdy zasiadał na prezesowskim fotelu, zaczął się zastanawiać czy wyemitować serial. Inaczej mówiąc zaczął się zastanawiać czy wyrzucić do kosza 13 milinów złotych (z Vatem) wydanych na produkcję, katorżniczą pracę 70-osobowej ekipy, wysiłek i trud najlepszych polskich aktorów itd. Nie doceniałem przewrotności prezesa. Albowiem w ten sposób zwrócił na serial baczną uwagę mediów. Bez wątpienia oglądalność wzrośnie, gdyż wielu widzów będzie chciało zobaczyć film, który miał trafić do kosza. I jak tu być zadowolonym z rządów w IV RP skoro taki fachowiec musiał odejść z Telewizji. A miał jeszcze tyle do zrobienia dla poprawy wyników oglądalności programów.

A propos konferencji: sprawozdanie oczywiście "zawiśnie" na stronie.

Skomentowano 17 razy
Data publikacji: 25.06.2007, 21:54
Niebawem kolejne nowości na naszej stronie

Planujemy dodanie do strony w sekcji o serialu nowego działu: Tajemniczy Świat Twierdzy Szyfrów...
(aby dowiedzieć się więcej zobacz videoblog)

Skomentowano 13 razy
Data publikacji: 21.06.2007, 21:36
Kolejna kolaudacja serialu

Dziś w TVP miała miejsce kolaudacja wszystkich części serialu ...

(aby dowiedzieć się więcej zobacz videoblog)

Skomentowano 10 razy
Data publikacji: 04.06.2007, 15:14
Blog

Zaskoczyło mnie, że blog, zanim w ogóle pojawiła się informacja o jego istnieniu, dostrzegło pięć osób. Jak rozumiem przypadek sprawił, że ktoś, kto odkrył  blog przesłał wiadomość dalej. Dziękuję Wam za pierwsze uwagi. Jedno jest pewne: strona dopiero się rodzi, a link do klubu świadczy niezbicie, że są to części tej samej całości.

Parę wyjaśnień o serialu, gdyż to najbardziej ciekawi media, a wolałbym, żeby nie pisały bzdur.

30 i 31 maja odbyło się tzw zatwierdzenie obrazu przez przedstawicieli Agencji Filmowej i dyrekcji I Programu. Trochę obawiałem się tego przeglądu gdyż obraz jaki kolaudanci oglądali był skompresowany 10:1 (a więc wyjątkowo kiepski), nie było muzyki (wspaniałej napisanej przez Staszka Syrewicza), głos aktorów był roboczy (a więc bardzo słaby), efektów dźwiękowych nie było w ogóle. To tak jakbyście stanęli przed gąsienicą i usiłowali wyobrazić sobie, że w przyszłości będzie to motyl, zachwycający pięknem. Mimo tak niesprzyjających warunków  kolaudanci uznali, że serial  będzie wydarzeniem, wartym wyemitowania w najlepszym czasie antenowym. Co dalej? Wciąż trwa szlifowanie obrazu, a w najbliższych dniach nad gotowymi odcinkami mają usiąść fachowcy od dźwięku, którzy będą podkładać muzykę i efekty. Inaczej mówiąc jeszcze dwa miesiące ciężkiej pracy, zanim motyl rozwinie skrzydła.

Skomentowano 23 razy
Powered by Sebipol Copyright © 2007 Bogusław Wołoszański