Kategorie
   Plany, osiągnięcia, niepowodzenia
   Serial
   Czasy współczesne
   Materiały powojenne
   Materiały wojenne
   znowu powrót
 
 Archiwum
   Wrzesień 2015
   Sierpień 2015
   Wrzesień 2010
   Sierpień 2010
   Sierpień 2009
   Grudzień 2008
   Czerwiec 2008
   Kwiecień 2008
   Luty 2008
   Styczeń 2008
   Grudzień 2007
   Listopad 2007
   Październik 2007
   Wrzesień 2007
   Sierpień 2007
   Lipiec 2007
   Czerwiec 2007
Data publikacji: 19.12.2007, 16:32
Życzenia Świąteczne

Komentarze
Autor: patafian [IP: 83.29.243.22]
Dodany: 02.12.2008, 20:36
Witam, Pan Wołoszański jest instytucją w temacie Drugiej Wojny, mam wszystkie Jego publikacje, teraz czas na kolejną,żałuje tylko,że nie ma już Sensacji oraz Encyklopedii w TVP, fantastyczne lekcji historii, mam nadzieję,że wrócą one na antenę, pozdrawiam
wszystkiego najlepsiejszego z okazji zbliżających się świąt
Autor: grzegorz [IP: 83.25.215.192]
Dodany: 13.11.2008, 23:36
witam szukam jakichs ksiazek lub jakichkolwiek dokumentów na temat wojny na bałkanach nie moge nic znależc prosze o pomoc
Autor: Arkadiusz [IP: 217.98.25.131]
Dodany: 26.08.2008, 00:02
Jestem wielkim fanem w doslownym slowa znaczeniu. I co mowia inni mam gdzies. Szczerze oddany czytelnik i sluchacz.
Autor: stas1111 [IP: 83.5.120.162]
Dodany: 05.01.2008, 14:42
Panowie
według mnie niewłaściwe i wprowadzające czytelnika w błąd jest hasło przewodnie "Powieść oparta na faktach" ponieważ są to bardziej hipotezy niż fakty. Oczywiście stwierdzenie "Powieść oparta na hipotezach" byłoby bez sensu, więc to zdanie jest ogólnie niepotrzebne. Poza tym sam jestem niezmiernie ciekawy historii tego tematu.

Heinrchu, co do aktywności autora to pisałem żebyś na wiele nie liczył, choć w pełni się z Tobą zgadzam.
Autor: Konrad [IP: 87.105.99.81]
Dodany: 04.01.2008, 23:25
Heinrich - "mając nadzieję, że otrzymają najprawdziwsze informacje nawet gdyby to była powieść". Skoro to powieść to wiadomo że informacje nie będą "najprawdziwsze". To jest hipoteza, jak mogło być.

A co do bibliografii to zgadzam się bo dziwi mnie że tylko Pan Wołoszański pisze o Rybie-Mieczu skoro to taka sensacja.
Autor: Heinrich [IP: 89.62.56.28]
Dodany: 04.01.2008, 22:14
Konrad - Dobrze napisane.Właśnie o to chodzi. Moja pierwsza wypowiedź o "Twierdzy szyfrów" jest właśnie głównie oparta
na stwierdzeniach zawartych we wstępie do książki.Jeśli moje zastrzeżenia potaktować jako część tej powieści to co właściwie powinno być tą istotną prawdą autora. Autor książki uchodzi za niby autorytet w sprawie bardziej i mniej tajnych kulisów II Wojny Swiatowej i powinien potwierdzić tą swoją pozycję na końcu ksiażki podając wykaz (bibliografię) prac, artykułów,książek itd. na podstawie których mógł wogóle stwierdzić np.że Niemcy byli lepsi od Polaków (EINIGMA)bo rozpracowali jednorazowe szyfry radzieckie (uchodzące za 100% pewne)konstrując do ich deszyfrażu prawdopodobnie elektromechaniczną maszynę zwaną "Ryba-miecz". Podanie tych danych nie jest absolutnie sprzeczne z napisaniem powieści opartej na tych danych a wręcz przeciwnie zwiększa jej wartość poznawczą bo bardziej dociekliwi mogą już samodzielnie uzyskać posługując się załączoną bibliografią insteresujące ich dodatkowe informacje. I to głównie mi chodziło. To nie jest zwykła powieść typu "Zabili i uciekł" sądząc po tak strasznie poważnym wstępie zakończonym wielce przerażającym akapitem - „Oni włączyli się do nowej gry wywiadów, jaka rozpoczęła się, gdy w Europie zapanował pokój. Joanna, Natalia, Hugo Jorg, Andrzej Czerny i Howarda Compaigne, „Afgan“ i „Wood“ przystąpili do gry tak tajnej, że nawet dzisiaj, po kilku dziesięcioleciach, jej ujawnienie byłoby wstrząsem“. Jaka tajna gra szpiegowska mogłabny dzisiaj wywołać wstrząs. To jest bardzo ciekawe pytanie.
I przeciw komu ta gra była prowadzona. Jeśli przeciwko ZSRR to jaka szpiegowska akacja mogłaby po kilku dziesięcioleciach spowodować jakieś istotne skutki międzynarodowe. Wysadzenie Kremla razem z kompletem urzędujących mieszkańców, wykradzenie rosyjskiej broni jądrowej, skuteczne zablokowanie tej atomowej walizki Putina, bardzo trudno coś wykombinować dla spełnienia tych groźnych zapowiedzi.Najłatwiej jest wspomnieć o takiej jakiejś strasznej moźliwości a potem jak w czeskim filmie "Nikt nic nie wie".Jest tylko fikcja powieściowa czy prawda autora w słowie wstępnym. Moze autor wrescie cos na ten temat konkretnego powie. Po to chyba założył tą stronę żeby reagować na pytania czytelników którzy przecież kupują jego książki za najprawdziwsze złotówki mając nadzieję, że otrzymają najprawdziwsze informacje nawet gdyby to była powieść.
Autor: Konrad [IP: 87.105.99.81]
Dodany: 04.01.2008, 15:01
Heinrich - Pan Wołoszański również nie zarzeka się że to co pisze jest prawdą. Tą książkę opatrzono hasłem "Powieść oparta na faktach" a w słowach wstępnych autor mówo co jest prawdą. Następnie pisze: "To są fakty, a moja opowieść (...) na nich została oparta. Jest to POWIEŚĆ więc o czym mowa?
Autor: Konrad [IP: 87.105.99.120]
Dodany: 03.01.2008, 15:39
Bardzo ciekawa recenzja:
http://www.wsp.krakow.pl/konspekt/24/krywak24.html
Autor: stas1111 [IP: 83.5.118.132]
Dodany: 02.01.2008, 16:20
Panie Heinrich,
problem w tym że autor rzadko się tu udziela więc na szybką odpowiedź bym nie liczył.
pozdrawiam w Nowym Roku, Staś
Autor: Heinrich [IP: 89.62.18.249]
Dodany: 01.01.2008, 22:24
Panie Skurus. Odniósł Pan sukces bo Pan mnie znienacka zaskoczył. Sienkiewicz, się nie zarzekał że pisze historyczną prawdę, to było odrazu wiadomo. Jak również nie sugerował, że bohaterowie powieści będą działali dalej w sprawie i to niby bardzo skutecznie. Po takiej jak niżej cytuję deklaracji autora od drazu powstaje pytanie co dalej
„Oni włączyli się do nowej gry wywiadów, jaka rozpoczęła się, gdy w Europie zapanował pokój. Joanna, Natalia, Hugo Jorg, Andrzej Czerny i Howarda Compaigne, „Afgan“ i „Wood“ przystąpili do gry tak tajnej, że nawet dzisiaj, po kilku dziesięcioleciach, jej ujawnienie byłoby wstrząsem“. Moze autor odpowie na to wielce intrygujące pytanie. Nie żywi nie tracą nadzieji......
Autor: skurus [IP: 194.106.200.128]
Dodany: 01.01.2008, 18:29
Panie Heinrichu, chyba Pana zaskoczę - Andrzej Kmicic, Wokulski, a nawet Harry Potter - oni nigdy nie istnieli! Naprawdę. Proszę ich twórcom nie mieć tego za złe.
Autor: Heinrich Seewald [IP: 89.62.29.245]
Dodany: 29.12.2007, 01:17
Szanowny Pan Bogusław Wołoszański

Znajomy przywiózł z Łodzi Pana pod wielce obiecującym tytułem „Twierdza szyfrów“ na podstawie której został nakręcony również serial filmowy pod tym samym tytułem. Przeczytałem ją i jestem rozczarowany. Cała podstawowa intryga tej książki opiera się tylko na wyjątku ze wspomnień amerykańskiego komandora Howarda Compaigne`a, szefa jednej z grup wywiadu, poszukującej w Niemczech w 1945 r najważniejszych ekspertów i najcenniejszych dokumentów. Pierwszy raz spotykam się z niemieckim chyba mechanicznym komputerem „ryba-miecz“ pozwalającym odczytywać tajne rosyjskie teksty zaszyfrowane przy pomocy jednorazowych szyfrów. Ten sposób szyfrowania był bardzo uciąźliwy i nadawał się właściwie tylko do korespondencji dyplomatycznej gdzie czas nie odgrywał tak ważnej roli i dlatego podane stwierdzenie w książce, że – „W ogromnym chaosie pierwszych miesięcy agresji niemieckiej na Związek Radziecki szyfranci Armii Czerwonej nie przestrzegali zasad szyfrowania, łamali podstawowe reguły, nie zważając, że tym samym zostaje zagrożone bezpieczeństwo łączności. … nasłuch niemiecki przechwycił około 30.000 radzieckich szyfrogramów, w których wielokrotnie stosowano ten sam szyfr jednorazowy“ jest bardzo wątpliwe. Moim zdaniem podczas działań wojennych na froncie z pewnością nie stosowano szyfrów jednorazowych z uwagi na zbyt małą ich wydajność więc to nie szyfranci Armii Czerwonej wysłali te 30.000 szyfrogramów ale ewentualnie szyfranci Ministerstwa Spraw Zagranicznych ZSRR. A już końcowe zdanie w książce – „Oni włączyli się do nowej gry wywiadów, jaka rozpoczęła się, gdy w Europie zapanował pokój. Joanna, Natalia, Hugo Jorg, Andrzej Czerny i Howarda Compaigne, „Afgan“ i „Wood“ przystąpili do gry tak tajnej, że nawet dzisiaj, po kilku dziesięcioleciach, jej ujawnienie byłoby wstrząsem“ jest bardzo ryzykowne. Niby jakim cudem Pan uzyskał informacje o tej supertaj-nej grze szpiegowskiej której wyniki miałyby nawet dzisiaj wywołać jakiś wstrząs. Nie podał Pan żadnej bibliografii, żadnego źródła informacji gdzieby można byłoby sprawdzić czy rzeczywiście istniała jakaś „ryba-miecz“. Tutaj do znudzenia pokazują różne dokumentalne filmy o II Wojnie Swiatowej, działalności Gestapo, wywiadu SS itd. Nigdy i ngdzie nie spotkałem się z jakąś „rybą-mieczem“ lub czymś podobnym umoźliwiającym rozszyfrowanie jednorazowych szyfrów radzieckich. Również jak rozmawiałem ze znajomymi którzy się interesują taką tematyką to również nie potrafili nic konkretnego o „rybie-mieczu” powiedzieć. Skakali by tutaj pod sufit gdyby rzeczywiście mogli się pochwalić takim sukcesem, który byłby jakimś rewanżem za ENIGME. To wszystko pachnie mi dziennikarską fantazją. Nie Pan podał też żadnych bliższych szczegółów jak kontr-wywiad USA przy pomocy tej „ryby-miecza” wyłapał po 1948 r. szpiegów lub agentów radzieckich zwłaszcza tych którzy interesowali się technologią produkcji bomby atomowej.
Czy mółgy Pan skomentować moje uwagi. Bardzo byłbym wdzięczny bo temat jest naprawdę frapujący i zupełnie jak dotychczas bardzo egzotyczny. Nasze tutejsze dyskusje o „rybie.mieczu” byłyby bardziej konkretne a nie tylko byłyby fantazjowaniem czy to jest Pański wymysł czy tak rzeczywiście było.
Czy te wspomnienia amerykańskiego komandora Howarda Compaigne`a zostały gdzieś opublikowane i czy są dostępne np. w bibliotece Kongresu USA lub w INTERNECIE ?



Załaczam pozdrowienia i życzę dalszych sukcesów oraz mam nadzieję na odpowiedź
Autor: agnieszka z GB [IP: 88.106.110.215]
Dodany: 27.12.2007, 14:35
oj dawno mnie tu nie bylo...niestety nie wszytsko uklada sie jak powinno ale tego panu nie trzeba tlumaczyc..wiec chyba tylko zostalo mi zyczyc wszytskiego najlepszego w nowym roku...i oby byl lepszy od tego mijajacego...pozdrawiam
Autor: Marcin [IP: 212.23.103.6]
Dodany: 25.12.2007, 17:50
Panie Boguslawie, dla Pana i calej "zalogi" zdrowych i spokojnych Swiat Bozego Narodzenia, szczescia, zdrowia oraz pomyslnosci na nowy rok.
Marcin
Autor: Tomasz [IP: 89.174.123.232]
Dodany: 25.12.2007, 17:00
Panie Bogusławie, życzę Panu wesołych, spokojnych i pogodnych świąt, dużo zdrowia i pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku oraz wielu nowych powieści, które z pewnością przeczytam.

PS. Chciałbym żeby powrócił Pan do TV ze swoim świetnym programem 'Sensacje XX wieku'.

Pozdrawiam
Autor: robert [IP: 83.29.89.82]
Dodany: 25.12.2007, 09:23
Ja także życzę Panu wesołych Świąt i do siego Nowego Roku 2008! No i wielu sukcesów! Prtzede wszystkim kolejnego serialu jeszcze lepszego o TTS!
Autor: Marek [IP: 77.112.117.213]
Dodany: 24.12.2007, 15:19
W tym szczegolnym dniu zycze panie Boguslawie duzo radosci i milosci w gronie rodzinnym A nam wszystkim chwile zadumy historia jest pasjonujaca ale oby nie byla tak tragiczna dla wszystkich przyszlych Polskich pokolen juz nigdy Abysmy nie musieli przezywac tego co nasi rodzice dziadkowie zycze wszystkim piszacym do tego blogu pozdrawiam Marek
Autor: skurus [IP: 194.106.201.64]
Dodany: 24.12.2007, 14:42
Szkoda tylko, że tym razem Boss nie wydał na święta żadnej książki.
Autor: k. [IP: 83.20.123.107]
Dodany: 23.12.2007, 16:34
rpioster, przyganiał kocioł garnkowi "troche" powinno być "trochę", "chytaj" nie wiem co to za słowo w jeżyku polskim pewnie nie ma nie udawaj że z gwary, hiper dokładna osobo. Pozdrawiam wesołych Świąt, kolejny lizusie mam nadzieje że wystarczy Ci rowów do kończ życia:))))))))
Autor: riposter do wilkiego nic "k" [IP: 87.205.47.93]
Dodany: 22.12.2007, 23:13
"k", popracuj troche nad ortografią, a potem sie chytaj za klepanie postów!
Autor: Hartmann [IP: 83.4.178.196]
Dodany: 22.12.2007, 14:06
Bogdan - prosto i po Żołniersku - czego Sobie tylko życzysz .
A osobiście odemnie - by sprawiedliwość zatriumfowała .
Hart
Autor: Kamil [IP: 217.172.251.8]
Dodany: 22.12.2007, 12:34
Życzę wszystkim wesołych świąt. Panu Bogusławowi dziękuje za zarażenie pasją historyczną a także gratuluję tegorocznych sukcesów i życzę jeszcze większych w przyszłym roku!
Autor: Irek- "Irek 66" [IP: 88.199.253.87]
Dodany: 21.12.2007, 22:58
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku życzy wszystkim Irek.
Autor: skurus [IP: 212.160.141.66]
Dodany: 21.12.2007, 11:56
O... cenzura niczego mi nie wycięła. A już się obawiałem o tego karpia.
Autor: skurus [IP: 212.160.141.66]
Dodany: 21.12.2007, 11:55
Wszystkiego dobrego, smacznego karpia, itp. itd.
Autor: by [IP: 83.30.110.146]
Dodany: 21.12.2007, 11:46
Życzę Panu oraz wszystkim odwiedzającym tę strone wesołcyh Świąt Bożego Narodzenia, spełnienia wszelkich zawodowych planów i marzeń oraz zdrowia i przede wszystkim zdrowia w nadchodzącym roku 2008.

PS: Szkoda ze nie może Pan umieścić na stronie odcinków Sensacji XXw.
Autor: janusz [IP: 213.238.120.207]
Dodany: 21.12.2007, 09:58
witam wszystkich i życzę wesołych świąt panie bogusławie proszę onowe odcinki sensacji 20 wieku wtv lub radiu zet bo to jest super sprawa w pana wykonaniu jeszcze raz pozdrawiam
Autor: k. [IP: 83.20.98.206]
Dodany: 20.12.2007, 16:58
Katrina jakie bzdety być może się nie jasno wyrażam więc wybacz, ja nie jestem ani jakby to powiedzieć i nie obrazić o z inteligencji ani z "wykrztałciuchów więc wyrażanie myśli czasem przychodzi mi trudno. Wiesz sceptycznie do serialu, podchodzę mam prawo wyrazić swoje inne niż wszystcy zdanie a że mówię to co myślę to boli c h o l e r n i e. Tak patrzę na tą kartkę świąteczną z życzeniami i coś mi się widzi że w zeszłe święta albo mieliśmy podobną w klubie albo nawet tą samą dziś niestety nie widać nic w klubie jak by się bwp obraził na klubowiczów, ale co mnie to ja się nie podpisywałem z wyrazami poparcia w pewnym ważnym momęcie dla właściciela tej strony gdy gazety żle pisały. Wygląda to wszystko tak jak by klubowicze przestali się liczyć i jakoś chyba jest mi przykro z tego powodu.

Ps Wesołych Świąt życzę każdemu mimo wszystko

Autor: katarina [IP: 83.27.187.194]
Dodany: 20.12.2007, 14:14
Nie masz racji k.
Ale tu się z tobą zgodzę, że trzeba wyrażać własne zdanie, lecz nie wyrażać się obraźliwie, w stosunku do komentujących i właściciela.
A co do "ładniutkich komentarzy" to jakbyś się czuł, na miejscu właściciela strony, gdyby ktoś wypisywał Ci takie bzdety, jak ty to czynisz?
Autor: k. [IP: 83.20.148.233]
Dodany: 19.12.2007, 21:58
Do katriny
"Wiesz, co k.? Przestań już pisać te swoje żałosne komentarze. Jak internauci widzą, że pisze autor: k., to już nawet nikt tego nie czyta."

I dobrze a co myślisz że przychodzą tu tylko specjaliści od miana coli na 4 literach nie katrina być może Ty znasz tylko tą stronę jesteś zapatrzona we właściciela tej strony lubisz sobie ładniutkie komentarze dawać i bardzo dobrze a ja znam inną stronę na woloszaski org i jestem wściekły na to że została zrobiona a potem zaniedbana w p i z d u, bo, bo lubię sobie coś ciekawego przeczytać o historii a nie ochy i achy wdzięcznych widzów co to interesują sie tylko umilaniem swoimi komentarzami życia innym.
Autor: Jagoda [IP: 87.205.183.207]
Dodany: 19.12.2007, 20:19
To znowu ja. Jednak znalazłam tą audycję. Pozdrawiam.
Autor: Jagoda [IP: 87.205.183.207]
Dodany: 19.12.2007, 20:07
Kilka lat temu, kiedy przebudziłam się nocą usłyszałam w radiu Pana audycję o zamachu na Johna Fitzgeralda Kennedyego. Muszę przyznać, że bardzo mnie ona zainteresowała i często wracałam do niej pamięcią. Dzisiaj w szkole (mam 15 lat) polecono nam zrobienie prezentacji na dowolny temat. Szczerze mówiąc, długo zastanawiałam się jaka ma być moja praca. W końcu przypomniałam sobie o audycji, która tak mnie zaciekawiła. Niestety nie mogę jej znaleźć. Jeżeliby nie sprawiło to Panu kłopotu byłabym wdzięczna za link do strony, na której się ona znajduję. Dziękuję za inspirację, pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
Autor: katarina [IP: 83.27.194.133]
Dodany: 19.12.2007, 19:03
Wiesz, co k.? Przestań już pisać te swoje żałosne komentarze. Jak internauci widzą, że pisze autor: k., to już nawet nikt tego nie czyta.
Autor: k. [IP: 83.20.148.233]
Dodany: 19.12.2007, 17:33
Tja i wiary w garbate aniołki i tego że się coś na woloszanski.org na lepsze zmieni :/ trzeba było dodać-bez złośliwości to piszę a i tak cenzura wytnie a ja npiszę od nowa

Ps. nie znoszę całej badziewnej otoczki świąt.
Dodaj swój komentarz

Twoje imię:

Twój email:

Powered by Sebipol Copyright © 2007 Bogusław Wołoszański